Nasi zawodnicy z rocznika 2015 w miniony weekend po raz pierwszy wzięli udział w turnieju wyjazdowym trwającym aż 3 dni. Chłopcy pod opieką Trenera i Kierownika, przy ogromnym wsparciu Rodziców i Opiekunów udali się na Mazury.
Relację z tego wydarzenia przedstawiamy “okiem, sercem i rozumem Kierownika” 


Piątek 8:00 rano, stratujemy do Mrągowa, polskiej stolicy muzyki country, jedziemy pełni emocji, nadziei, oczekiwań, a przed nami trzy dni grania i wspólnego czasu.
Dojeżdżamy na 11:00, pierwszy mecz 16:45, zatem zakwaterowanie, spacer po obiekcie. Widzimy, że oba boiska są znacznie większe niż te na których gramy regularnie,
przepiękna natura i infrastruktura sportowa z bazą noclegową w sam raz dla dzieci i młodzieży.
Zakwaterowanie na dobrym poziomie, wszędzie blisko, także na stołówkę, pierwszy obiad (a także pozostałe posiłki) bardzo dobry, urozmaicony i sprawnie wydawany, piłkarze zadowoleni.
W końcu pierwszy mecz i bardzo duże boisko okazało się nie być naszym sprzymierzeńcem, wyjątkowo “zimny piątkowy prysznic”, wszystkie trzy mecze przegraliśmy, pomimo walki do końca.
Sportowo Ci chłopcy chyba jeszcze nigdy nie doświadczyli czegoś takiego, piątkowy wieczór i sobotni poranek były dla nas wszystkich bardzo trudne.
Ale z odwagą i nadzieją “weszliśmy” w kolejny mecz, i po paru minutach prowadziliśmy już 2:0, aby jednak w ostatniej minucie stracić bramkę na 2:3. Takie mecze bardzo bolą i już wiedzieliśmy, że w grupie zajmiemy ostatnie miejsce, a w dalszej fazie trafimy do najsłabszej grupy brązowej.
Później było już tylko lepiej, w grupie brązowej rozegraliśmy w sobotę i niedzielę kolejne 7 meczów, z których 5 wygraliśmy i 2 zremisowaliśmy, zatem ostateczny bilans to 5 zwycięstw, 2 remisy i 5 przegranych, 18 miejsce na 25 drużyn.
W sobotę wieczorem byliśmy wszyscy na basenie, a piłkarze mogli się wyszaleć do woli na zjeżdżalni.
Trener i piłkarze wykonali ogrom pracy teoretycznej i praktycznej, zdobywając nowe doświadczenia i pogłębiając wzajemne relacje. W trzy dni rozegrali 12 meczów po 22 minuty kazby (razem 264 minuty), a kontakt ze swoimi telefonami mieli 10 minut w piątek wieczorem i 16 minut w sobotę wieczorem.
Ogólna ocena organizacji turnieju znakomita, piłkarze ocenili wyjazd średnio na 4/5 w skali 1-6, ja z trenerem 6/6.
Dla mnie było to niespotykane doświadczenie, które pozostanie ze mną na zawsze.
Z niecierpliwością czekamy na kolejna edycję na wiosnę 2026 toku.
My od siebie pragniemy serdecznie podziękować wszystkim osobom, które włączyły się w organizację tego wyjazdu, które nieustannie na odległość wspierały naszych Piłkarzy. Jednocześnie zapewniamy, ze to dopiero rozgrzewka, kolejne wyzwania przed nami, idziemy po więcej 








